Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakie ksiązki polecacie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakie ksiązki polecacie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2015

C# 6.0 i MVC 5. Tworzenie portali internetowych - opinie / recenzja

Czy warto kupić ksiązkę C# 6.0 i MVC 5. Tworzenie portali internetowych?

Po "nagabywaniu" na facebooku i na niektórych blogach doszedłem do wniosku, że trzeba sprawdzić tę książkę, czy rzeczywiście jest tak dobra jak o niej piszą. W sam raz trafiła się promocja na ebookpointcie z okazji dnia książki (?) jeśli dobrze pamiętam i bam! Za pół ceny można zobaczyć co tam polscy autorzy napisali... nie mam zbyt pozytywnych opinii o polskich autorach książek technicznych niestety (za wyjątkiem Jarosława Zabiełło).

Spis treści prezentuje się imponująco. Mamy przekrój przez język c# od wersji 2.0 po (zapowiedź) 6.0. Wg mnie to bardzo miłe zamieszczać coś w książce o csharp 6.0 jak nawet jeszcze się nie ukazało. Można owszem poczytać na necie co tam się znajdzie, lecz o wiele lepiej raz a dobrze zażyć taką skondensowaną kapsułę. Bardzo dobre wrażenie na mnie zrobiło zamieszczenie wzorców architektonicznych. Mimo, że w asp.net mvc taplamy się wyłącznie w MVC, to można uzupełnić wiedzę o MVP, MVVP (nawiasem mówiąc asp.net mvc, to nie jest tak na prawdę prawdziwy MVC, lecz wzorzec model-2, ale to inna bajka). Cieszy też fakt, że postały pokrótce objaśnione terminy DDD, SOA, EDA. Nie spodziewałem się, że w książce dotyczącej ASP.NET można jeszcze znaleźć opis jak działa i jak jest podzielona cała platforma .NET. Są to takie smaczki tej książki, żadne wodolejstwo.

Książka "C# 6.0 i MVC 5. Tworzenie portali internetowych" wprowadza czytelnika w świat Entity Framework oraz całego stosu webowego. Wystarczająco są opisane każde aspekty, z którymi przyjdzie pracować podczas tworzenia aplikacji internetowej. Nie ma sensu tak na prawdę ich przytaczać bowiem znajdziemy wszystko co jest najważniejsze / najciekawsze np. metody asynchroniczne, cache, bezpieczeństwo, modeview, routing, IoC, ba! nawet znajdziecie zasady SOLID, słów kilka o bazach nieralacyjnych MongoDB, RavenDB.

Czy warto kupić tę książkę? Odpowiedź może być zaskakująca, ale jeśli ktoś pracuje z ASP.NET MVC, parę lat np. od wersji 2.0 czy 3.0 to myślę, że "samoistnie" się nauczył niemal wszystkiego. Natomiast dodatki uzupełni przeglądając wyrywkowo blogi lub jakieś tutoriale. Oczywiście książka usystematyzuje / uporządkuje wiedzie, lecz aż tak tego nie czuć. Natomiast jeśli jakaś osoba czuje, że ma braki np. Entity Framework jest dla niej czarną (lub szarą) magia, chętnie chciałby się dowiedzieć czegoś więcej o MVC jak to działa, jak używać etc to ZDECYDOWANIE MUSI MIEĆ TĘ KSIĄŻKĘ. Czyli, jeśli zjadłeś zęby na ".necie", może warto kupić, lecz jeśli ten świat jest dla Ciebie nowy lub czujesz, że czegoś Ci brak, to śmiało, kupuj bez namysłu.

sobota, 28 lutego 2015

Programowanie serie książek dla początkujących / zaawansowanych

Istnieje na rynku kilka serii książek dla programistów, są to np. serie:

Head First - przeznaczone raczej dla początkujących programistów, ze względu na sposób tłumaczenia poszczególnych zagadnień. Oczywiście serie Head First poruszają przeróżne tematy nawet te zaawansowane, lecz niezbyt dogłębnie. Sposób tłumaczeń dla programistów będący w branży od jakiegoś czasu pozostawia wiele do życzenia. Np. w książce "head first wzorce projektowe" część przykładów jest wziętych z kosmosu. Klasyfikuję te pozycję dla początkujących ew. średniozaawansowanych. Mimo wszystko każdy może sobie poczytać HeadFirsta, ot choćby dla relaksu a nuż znajdziemy coś czego nie wiedzieliśmy.

Osobiście przeczytałem:

Chciałbym zaznaczyć, iż nie był to czas stracony, ABSOLUTNIE.Wiele się dowiedziałem, ale coż, byłem początkujacy. Wiele wyniosłem z HeadFirstów, lecz trzeba było się posiłkować innymi przykładami. Jedną rzeczą którą zapamiętam do końca życia z książki Wzorce Projektowe to "stopnie wtajemniczenia" ludzi poznających wzorce:
  • Początkujacy - widzi wszędzie wzorce i wdraża je tam gdzie się nawet źle sprawdzą
  • Średniozaawansowany - podchodzi już z większym dystansem, modyfikuje je do własnych potrzeb
  • Zaawansowany/Guru - stara się ich w ogóle nie nadużywać. Zawsze trzeba obierać najprostszą drogę do realizacji zadania. Z wzorców czerpie się inspiracje oraz poszerza swoje horyzonty.

O'Reilly Media - większość pozycji z tej serii prezentuje na prawdę bardzo dobry poziom. Jeszcze ani razu się nie zawiodłem na żadnej książce pochodzącej z O'Reilly. W serii można znaleźć książki na prawdę poruszający każdy temat:

  • Techniki optymalizacji stron internetowych na poziomie CSS, JS, konfiguracji serwerów
  • Konfigurowanie serwerów linux/windows i więcej
  • Najnowsze/Topowe technologie typu node.js, ruby 2.X
  • Prace z bazami danych - dosłownie każdą łącznie z bazami NoSQL (mongodb, cassandra itp.)
  • Uwaga! Radzenie sobie z Google SEO :)

Każdy znajdzie coś dla siebie. Książki mają charakterystyczne białe okładki, na których zawsze najdziemy jakieś (dziwne) zwierze.

Ostatnią serię na jaką chciałbym zwrócić uwagę jest seria:
Folwer - przeważnie są to czarne książki ze specjalnym znakiem "A Martin Fowler Signature Book". Przeznaczone dla osób szukających najlepszych rozwiązań oraz chcących się rozwijać. Poruszają bardzo trudne tematy, które nie tak prosto normalnemu programiście przyswoić. Czasem trzeba przeczytać jedną pozycję parę razy po kilku miesiącach wtedy całkowicie można zmienić swoje poglądy na temat wytwarzania oprogramowania. Dla ludzi interesujących się architekturą oprogramowania obowiązkową pozycja jest Patterns of Enterprise Application Architecture. Bogaty zbiór dobrych praktyk i wzorców, dogłębne omówienia zagadnień np. Unit of work, jak stworzyć własny ORM czy też jak radzić sobie z blokadami "optymistycznymi/pesymistycznymi", jaką architekturę dobrać do danego systemu i wiele więcej. A to tylko jedna z pozycji serii. Polecam ją każdemu kto nie chce być tylko programistą w biurze od 9 - 17 a projektowanie/programowanie jest jego pasją.

Warto napomknąć jeszcze serie Roberta C. Martina (aka Unlce Bob), lecz to zostawię sobie na osobny wpis.